|
Muzeum Książki Artystycznej istnieje
osiem lat jako pozarządowa inicjatywa, finansująca się z własnych
środków i nie pobierająca opłat. Od trzech lat muzeum ma statut
nadany przez Ministra Kultury,co czyni je pełnoprawną instytucją
chroniącą zabytki w dziedzinie sztuki książki. Fundatorzy muzeum
są laureatami Nagrody Miasta Łodzi przyznanej im za jego działalność.
Gazeta Wyborcza z tego samego powodu uhonorowała ich nagrodą VERTE.
Rada Miejska w Łodzi dwukrotnie podjęła uchwałę o pomocy dla muzeum,
któremu od pięciu lat grozi utrata siedziby. Liczne i różne organizacje,
stowarzyszenia i autorytety występowały w obronie muzeum. Powstał
Paryski Komitet Obrony Muzeum. Wielokrotnie podejmowały ten temat
media lokalne i krajowe. Alarmowane w sprawie muzeum były władze
wszystkich szczebli państwa a dokumentacja z tym związana liczy
setki stron. Nie miały żadnego znaczenia sukcesy muzeum na forum
międzynarodowym, w tym jako reprezentanta Polski - gościa honorowego
BUCHMESSE Frankfurt 2000 . Nie odniosły skutku nawet prośby i groźby
w sprawie zakopania zabytków drukarskich dla przyszłych archeologów.
Siedziba Muzeum Książki Artystycznej - willa Henryka Grohmana w
Łodzi przy ul Tymienieckiego 24 zostanie wystawiona do licytacji
komorniczej wiosną 2002 roku przez syndyka masy upadłości przedsiębiorstwa
państwowego WESTER, które de facto nie jest właścicielem tego obiektu,
ponieważ nigdy zań nie zapłaciło zgodnie z wymogami decyzji uwłaszczeniowej.
Pieniądze uzyskane ze sprzedaży obiektu pokryją koszty procesu upadłości
i w znikomym stopniu inne obciążenia hipoteczne, bowiem ich rozmiary
są niewspółmierne do wartości obiektu.
Muzeum w związku z tym nie ma żadnych szans na zwrot nakładów poniesionych
na remont willi w wysokości 301 tys. złotych - zgłoszonych jako
wierzytelności.
Muzeum nie otrzymało też od władz lokalnych żadnej oferty innej
siedziby.
Władze lokalne skutecznie odmawiają (mimo korzystnego wyroku NSA)
uznania swej własnej decyzji z 1988 roku, która przyznaje fundatorowi
- Januszowi Tryzno prawo do odszkodowania w wysokości 26.875.403
zł co obecnie odpowiada sumie 623.931 zł. Suma ta pozwalałaby mu
uzyskać środki konieczne do wzięcia udziału w licytacji willi. Ale
to rozwiązanie wydaje się szczególnie trudne do zaakceptowania przez
władze, mimo iż mają świadomość jego prawnych podstaw. Zwłoka administracyjna
i licytacja willi w międzyczasie jest najlepszym wyjściem, które
raz na zawsze rozwiąże problem niezależnego muzeum.
W sytuacji bez wyjścia fundatorom pozostało ratować Muzeum Książki
Artystycznej do końca i na sposób jedynie możliwy
sprzedając co mają najcenniejszego
- czyli książki CdA pozostałe w ich rękach
szukając partnerów do współpracy
i sponsorów
słuchając doradców, przyjaciół
i sprzymierzeńców
Akcja ma szeroki zakres - każdy może coś pomóc. Otwieramy na ten
temat listę dyskusyjną, udostępniamy informację w różnych miejscach
naszej witryny, podajemy adres e-mail i czekamy na odzew, odliczając
czas Nowego Roku szczególnie dokładnie w oczekiwaniu na cud powszechnie
znany wszystkim alchemikom.
|